Jedna Ewangelia: Synoptycy

 
 


Trzy pierwsze Ewangelie kanoniczne (Mk, Mt, Łk) nazywa się często Ewangeliami synoptycznymi, a ich autorów synoptykami (gr. synhorao - patrzę jednocześnie, obejmuję jednym rzutem oka; lub od gr. synopsis - spojrzenie obejmujące całość równocześnie, jednym rzutem oka).

Zestawiając tekst Ewangelii wg Marka, Mateusza i Łukasza w równoległe kolumny, dostrzega się zarówno uderzające podobieństwa oraz różnice.

Podobieństwa dotyczą:

  1. treści - wszyscy trzej synoptycy opowiadają prawie to samo (o przygotowaniu Jezusa do publicznego wystąpienia nad Jordanem, o Jego działalności w Galilei, o podróży do Jerozolimy, o Jego męce, śmierci i zmartwychwstaniu; ponadto opowiadają w większości o tych samych cudach i przekazują te same nauki Jezusa), a podobieństwa te zastanawiają tym bardziej, że Ewangelia wg Jana różni się znacznie od synoptyków. (Jan prawie nie pisze o działalności Jezusa w Galilei, opowiada nieomal wyłącznie o Jego wystąpieniach w Judei, rzadko i pobieżnie wspomina o wydarzeniach, o których piszą synoptycy)

  2. układu - te same zdarzenia opowiadają synoptycy prawie w tym samym porządku, różnym od kolejności Jana;

  3. sposobu wyrażania - te same wydarzenia opowiedziane są prawie w ten sam sposób, a nauki Chrystusa podane w tych samych słowach greckich [uderzający tego przykład znajduje się w opowiadaniu o uzdrowieniu sparaliżowanego w Kafarnaum (Mt 9,5-6; Mk 2,9-11; Łk 5,23)].

Różnice dotyczą:

    treści, układu, podania okoliczności wydarzeń, przytoczonych słów Jezusa. Każdy też z synoptyków posiada własne teksty, których nie ma u pozostałych.


Sposób powstania. Ojcowie Kościoła zasadniczo nie przywiązywali wagi do tego zagadnienia. Według św. Augustyna, chociaż każdy z ewangelistów trzymał się własnej koncepcji, to jednak nawiązywał też do poprzedników (np. Marek naśladował i streszczał Mateusza). Współcześnie problem nie został jeszcze ostatecznie rozwiązany. Najwięcej zwolenników mają następujące próby rozwiązania zagadnienia:

  1. Hipoteza wzajemnej zależności literackiej (nawiązuje do myśli Augustyna). Wg niej najpierw powstała Ewangelia Mateusza, którą streścił Marek. Łukasz korzystał z tekstu jednego i drugiego poprzednika.

  2. Hipoteza istnienia pierwotnej ewangelii. Wg niej synoptycy korzystali ze wspólnego, nieznanego nam tekstu pochodzenia aramejskiego.

  3. Hipoteza ustnej tradycji. Wg niej apostołowie, zgodnie z poleceniem Jezusa, głosili ewangelię. Nauczanie ich ujęte w schematy, utrwaliło się i zostało uznane za obowiązujące. Synoptycy czerpali z tej wspólnej Tradycji, ale każdy z nich czynił to po swojemu (co tłumaczy zachodzące między nimi różnice).

  4. Hipoteza dwóch źródeł pisanych. Jednym z nich jest Ewangelia Marka (bądź to w dzisiejszej postaci, bądź też we wcześniejszej formie, tzw. Proto-Markus}, a drugim utrwalony na piśmie zbiór nauk Jezusa (tzw. logia oznaczane literą Q). Z tych dwóch źródeł pisanych korzystał Mateusz i Łukasz w różny jednak sposób. Hipoteza ta cieszy się największym uznaniem.

Hipoteza dwóch źródeł pisanych nie wystarcza jednak do rozwiązania wszystkich zagadnień związanych z kwestią synoptyczną. Dlatego uzupełnia się ją zwróceniem szczególniejszej uwagi na rolę, jaką w powstaniu Ewangelii odegrała ustna tradycja, która przekazywała pewne ujęcia nauk Jezusa i przechowała opowiadania o wydarzeniach z Jego życia przyjęte, strzeżone i utrwalone przez wspólnotę chrześcijańską. Z tą tradycją, z jej opowiadaniami o życiu Jezusa i ujęciami nauk Chrystusowych musieli się już liczyć redaktorzy Ewangelii. Prawdopodobnie wszyscy ewangeliści czerpali z tego bogatego źródła, ale każdy na swój sposób.

Układając materiał pochodzący z tradycji, dostosowali go do własnych celów i zainteresowań. Nie zwracali przy tym szczególniejszej uwagi na ogólnikowe określenia takie jak "później", "zaraz", "potem", "i", gdyż tradycja ustna nie przywiązywała wagi do chronologii wydarzeń ani też do okoliczności czasu i miejsca, w jakich Jezus działał i mówił.

Każdy z ewangelistów przeprowadzał własną myśl teologiczną i liczył się z potrzebami środowiska, dla którego przeznaczał swoje dzieło, troszcząc się bardziej o objaśnienie prawd wiary chrześcijańskiej aniżeli o biograficzne szczegóły.