Życie Boże: Rozwój liturgii - od wieczernika do wspóczesności

 

1. POWRÓT DO DYSKUSJI

Po ogłoszeniu w 2007 r. przez papieża Benedykta XVI Listu motu proprio Summorum pontificum, umożliwiającego sprawowanie mszy w rycie klasycznym w każdej parafii Kościoła Katolickiego, rozbrzmiała dyskusja, której początek sięga przełomu lat sześćdziesiątych i siedemdziesiątych poprzedniego stulecia, gdy po zakończeniu Drugiego Soboru Watykańskiego papież Paweł VI w 1969 r. Konstytucją Apostolską Missale Romanum, zatwierdził nowy Mszał Rzymski, a w kolejnych latach brewiarz i niektóre księgi liturgiczne. Prawie po czterdziestu latach pojawiły się w publicznej dyskusji głosy odnoszące się do prawdziwości, jedyności i wieczności liturgii Kościoła Katolickiego rytu klasycznego oraz głosy stwierdzające błąd Drugiego Soboru Watykańskiego w kwestii reformy liturgicznej. Dlatego w niniejszym artykule zasadne wydaje się wrócić do dyskusji posoborowej i zauważyć liturgię Kościoła w jej historycznym rozwoju i nieustannym kształtowaniu się w celu coraz bardziej życiodajnej komunikacji między Bogiem a rodzajem ludzki.


2. ETAPY ROZWOJU LITURGII CHRZEŚCIJAŃSKIEJ

Etapy rozwoju liturgii są związane z rozwojem człowieka i uwarunkowaniami kulturowymi. Czytelność form komunikacji liturgicznej w wymiarze werbalnym i niewerbalnym, wyłania się więc ze środowiska kultury i z niego czerpie komunikatory katabatyczne, anabatyczne i antropologiczne.

2.1. Liturgia synagogalna Trzeba zauważyć, że liturgia Kościoła bierze swój początek z liturgii żydowskiej, z której zaczerpnęła bogaty skarbiec modlitw oraz znaków, gestów i symboli. Prawowierny Żyd dwa razy w ciągu dnia udawał się do Synagogi, aby tam brać udział w czytaniu Pisma Świętego, homilii oraz modlitwie Słuchaj Izraelu, wyznaniu wiary i modlitwach błagalnych. Żydzi raz w roku obchodzili święto Paschy, podczas którego wspominali wyjście z niewoli egipskiej. Podczas takiej świątecznej uczty - seder Jezus w Wieczerniku zostawił Kościołowi pamiątkę Misterium Paschalnego. Uczta miała łączyć współbiesiadników z sobą oraz z Bogiem. Charakter sederu był bardzo uroczysty, radosny i podniosły. Taka uczta miała być zapoczątkowaniem uczty w niebiańskim Jeruzalem.

2.2. Liturgia okresu helleńskiego

Do IV wieku liturgia mszalna była improwizowana przez celebransa. Ale jest to również czas powstawania pierwszych kanonów mszalnych (modlitw eucharystycznych). Edykt mediolański (313 r.) zezwolił na powstanie pierwszych świątyń chrześcijańskich. Cesarz Konstantyn (272-337) staje się mecenasem największych świątyń tego okresu: bazyliki św. Jana na Lateranie, bazyliki św. Piotra w Watykanie, bazyliki Mądrości Bożej w Konstantynopolu, Narodzenia Jezusa w Betlejem, Zmartwychwstania w Jerozolimie, Zwiastowania w Nazarecie. Zgodnie z przyjętą zasadą: święte dla świętych, katechumeni nie mogli uczestniczyć w liturgii Eucharystycznej, dlatego budowało się boczne nawy, aby łatwo mogli opuścić świątynię. W dużych ośrodkach powstały szkoły teologiczne. Każdy z tych ośrodków starał się mieć własny ryt liturgiczny, aby podkreślić swoje znaczenie i kulturową identyfikację. Powstają więc rodziny liturgiczne.

2.3. Rodziny Liturgiczne

Liturgię w tym okresie już można podzielić na zachodnią i wschodnią. Liturgia nie była ujednolicona ani co do formy zewnętrznej ani co do języka.

2.3.1. Ryty zachodnie

Na liturgię zachodnią największy wpływ wywarły liturgia rzymska i gallikańska. W dzisiejszej Francji pojawiła się specyficzna liturgia, której owocem były liturgie: mediolańska, wizygocka, celtycka i gallikańska. Liturgia ta przetrwała do XI wieku. W Rzymie rozwija się liturgia rzymska. Jej początki są związane ze światem żydowskim. Po edykcie mediolańskim, korzystając z monumentalnych bazylik, rozwinęła się liturgia królewska. Duży wpływ wywarła na nią liturgia katechumenatu. Ponieważ w Rzymie było dużo świątyń, dlatego pojawiła się liturgia stacyjna. Lud zbierał się na modlitwie w jednej świątyni i pod przewodnictwem papieża udawał się do kolejnej świątyni. Po drodze trwała modlitwa powszechna. Liturgie tę cechuje zwięzłość języka, nieufność względem indywidualnych form pobożności.

W liturgii zachodu wyróżniamy:

 Ryt Rzymski – Ryt Celtycki
 Ryt Afrykański – Ryt Gallikański
 Ryt Ambroziański – Ryt Hiszpański
 Ryt Akwileński


2.3.2. Ryty wschodnie

Ryty wschodnie są bardzo kwieciste, doniosłe, bogate w symbole, procesje itd. Gdyż czerpały wzorce z obrzędowości dworu cesarskiego Konstantyna. Najwięcej elementów cesarskich zaczerpnęła liturgia bizantyjska, która jest pełna dynamiki, procesji, kadzidła. Każdy gest to znak lub symbol. W tej epoce pojawia się Ikonostas i epikleza . W liturgii wschodu wyróżniamy następujące ryty:

 Antiocheński – Etiopski
 Maronicki – Koptyjski
 Bizantyjski – Malabarski
 Armeński – Haldejski
 Nestoriański

2.4. Rok Liturgiczny

Wraz z rozwojem refleksji teologicznej nad Misterium Chrystusa, rozwinął się Rok Liturgiczny. Najstarszym świętem jest niedziela, która jest tygodniową pamiątką i celebracją Wielkanocy. W IV wieku pojawia się okres Wielkiego Postu, który jest czasem przygotowania do Świąt Paschalnych. Na początku okres Wielkiego Postu obejmował tylko 40 godzin, później rozrósł się na cały Wielki Tydzień, a następnie na 4 tygodnie, natomiast ostatecznie trwa 40 dni. Ponieważ niedziele nie dopuszczają żadnych praktyk pokutnych, rozciągnięto czas Wielkiego Postu od Środy Popielcowej do Eucharystii Wieczerzy pańskiej w Wielki Czwartek. Świętowanie Wielkanocy przedłużono do Zesłania Ducha Świętego (Pięćdziesiątnicy). W IV wieku na Wschodzie wprowadzono święto Epifanii (Objawienia Pańskiego). Na Zachodzie pojawiło się święto Bożego Narodzenia. Pojawia się również święto poświęcone męczennikom - 1 listopada.

2.5. Księgi Liturgiczne

Do V wieku trwała w Kościele epoka charyzmatyczna. Teksty były tworzone na bieżąco. Chrześcijaństwo wraz z liturgią zaczęły wychodzić poza ówczesną Palestynę, wchłaniając elementy helleńskie, nie tracąc jednocześnie nic ze skarbca wiary. Po tym okresie rodzi się praktyka spisywania tekstów. Na początku spisywano na luźnych kartkach, a następnie zebrano je razem. Tak powstały pierwsze Sakramentarze. Za najstarszy uważa się Sakramentarz Leoniański z 545 r. Ponieważ zaczęły powstawać sakramentarze różnej jakości, dlatego synody postanowiły zakazać tworzenia nowych, pozostawiając tylko najlepsze. Kościół zaczął pilnować jedności tekstów oraz ich jakości.

2.6. Celebracja Eucharystyczna

Msza Święta w Rzymie w okresie V - VI z udziałem papieża, rozpoczynała się istniejącą już procesją wejścia. Na początku było: Kyrie, Gloria. Oprócz czytań ze Starego i Nowego Testamentu odczytywano Ewangelię. Przynoszono dary ofiarne, a następnie śpiewano Prefację, Sanctus, a oraz odmawiano Kanon, który kończono modlitwą Ojcze nasz. Na zakończenie odmawiano Embolizm i dzielono się pocałunkiem pokoju. Po odśpiewaniu Agnus Dei papież udawał się na tron, a diakonii łamali chleb. Komunię św. w tym okresie rozdaje się na rękę. Po Oracji następowało rozesłanie i odejście papieża do zakrystii. Charakterystyczną cechą liturgii tego okresu jest udział wiernych, którzy podejmują wiele czynności podczas liturgii.

2.7. Liturgia średniowiecza

Na początku średniowiecza rośnie autorytet papiestwa. Liturgia rzymska przekracza Alpy i dociera do Francji. Cesarz Karol Wielki (742-814) nakazuje zaprowadzić ją wszędzie. Liturgia rzymska wchłania elementy liturgii gallikańskiej (uczuciowość). Powstaje nowa liturgia i nowy typ pobożności. Akcent kładzie się na grzeszność człowieka. Liturgia przestaje być spotkaniem Wspólnoty Kościoła z Bogiem, ale staje się czasem skruchy i żalu za grzechy oraz uświadomieniem sobie własnej małości (do XI w.). Z tego okresu pochodzi mszalny akt skruchy i modlitwa: Salve Regina. Pojawia się rzadka Komunia Święta wiernych. Mszę Świętą tłumaczy się w sposób alegoryczny. Następuje klerykalizacja liturgii. Wierni stają się widzami, redukuje się funkcje liturgiczne. Wierni nie wykonują nawet aklamacji. Po przygotowaniu darów, a przed oracją, kapłan modli się indywidualnie. W tym czasie wierni śpiewają pieśni. Rozpowszechniają się Msze Wotywne bez ludu. Synody próbują się przeciwstawić takim tendencjom, dlatego pojawiły się przepisy, że podczas celebracji mszy św. ma być obecny przynajmniej jeden ministrant.

Liturgia rzymska nie podkreśla żadnych części Mszy Świętej. Pod wpływem herezji akcentuje się obecność Jezusa w tabernakulum. Komunia staje się coraz rzadsza. Samo spojrzenie na postaci Eucharystyczne ma zastąpić Komunie św. Dlatego arcybiskup Paryża nakazuje ukazywać Hostię po konsekracji w 1210 r., natomiast zwyczaj podnoszenia kielicha pojawia się dopiero w 1570 r. W XII wieku dochodzi do przebudowy ołtarzy. Na ołtarzach umieszcza się relikwie świętych. Każda miejscowość pragnie mieć więcej relikwii. Ustawia się je piętrowo i w efekcie odwraca ołtarz do ściany wraz z celebransem. Średniowieczna liturgia mimo pewnych elementów negatywnych (np.: święto osiołka Balaama, odsunięcie wiernych od liturgii) jest epoką pozytywną, charakteryzującą się pobożnością ludową, rozkwitem miłosierdzia chrześcijańskiego. Taką liturgię w kontekście podziału Kościoła Zachodniego zastaje Sobór Trydencki (1545-1563), który liturgie ujednolicił i objął siatką prawa.

3. REFORMY SOBORU TRYDENCKIEGO (1545-1563)

Sobór Trydencki stanął z jednej strony w obliczu liturgii reformacyjnych, a z drugiej przed opowiadaniem się wielu za reformą w Kościele. Podczas ostatniej sesji Soborowej (1562—1563) przedyskutowano katalog nadużyć związanych ze Mszą św. i wydano dyscyplinarne polecenia: De observandis et evitandis in celebratione Missae, czyli co należy zachowywać, a czego unikać w sprawowaniu Mszy św. Określono ofiarniczy walor Mszy św., zaakcentowano również znaczenie dwóch stołów: stołu Słowa Bożego i Stołu Posiłku Pana. Sobór nie podjął jednak decyzji w sprawie Komunii pod postacią wina, zostawiając decyzję w tej sprawie uznaniu papieża. Niektórzy papieże początkowo udzielali pozwolenia na Komunię św. wiernych pod postacią wina , ale następcy Piusa V okazali się bardziej nieustępliwi i powrócili do Komunii św. wiernych pod jedną postacią. Reformę mszału pozostawiono również decyzji papieskiej. Sobór negatywnie ustosunkował się do wprowa¬dzenia języków narodowych do liturgii.

Jedną z największych zasług Soboru Trydenckiego w dziedzinie liturgii była promulgacja ksiąg liturgicznych. W 1568 r. wydano Brewiarz rzymski, poprawiając czytania hagiograficzne. Za papieża Piusa V wydano Mszał rzymski (Missale Romanum) w 1670 r., w którym opuszczono szereg Mszy wotywnych, zmniejszono ilość sekwencji z blisko 1000 do 4. Zlikwidowano liczne lokalne zwyczaje liturgiczne, dopuszczając tylko te, które sięgały czasów niepamięt¬nych czy też legitymowały się dwusetnym okresem praktyki. Ujednoliceniu liturgii służyły także inne księgi wydawane przez następców Piusa V: Pontificale Romanum (1596), Caeremoniale Episcoporum (1600), Rituale Romanum (1614), Martyrologium (1580—1584). Sobór Trydencki wyraźnie dążył do zaprowadzenia jednolitej liturgii w całym Kościele Zachodnim. Służba Boża, która miała obowiązywać, nie była jednak liturgią ściśle rzymską. Była to liturgia rzymsko-galijsko-germańska. Liturgia po Soborze Trydenckim pozostawała nadal liturgią klerykalną, sprawowaną nadal w języku łacińskim. Udział wiernych ograniczał się do słuchania i patrzenia. Msza św. pozostawała sprawą zamkniętą i tajemniczą. W tym kontekście, można łatwo zauważyć, że wysoką wartość zaczęły posiadać wydawane śpiewniki, zawierające pieśni wykonywane w czasie procesji i poza Mszą św., chociaż sukcesywnie wkraczały także do liturgii Mszy św., i były często nazywane błogosławieństwem dla liturgii Kościoła. Za pewną słabość reformy liturgii po Soborze Trydenckim trzeba uznać wyraźnie uwypuklający się trend centralizmu i przekonanie, że to, co rzymskie, jest idealne, a to co pozarzymskie, jedynie dopuszczalne.

4. ROZUMIENIE LITURGII

Mówiąc o tym, co nowe i dawne w celebracji Eucharystii nie można pominąć samej koncepcji liturgii. Drugi Sobór Watykański (1962-1965) zanim ustalił założenia reformy liturgicznej najpierw wyjaśnił jak należy ją rozumieć, co należy do istoty liturgii oraz jakie jest jej miejsce w historii zbawienia i w życiu Wspólnoty Kościoła. Sobór Trydencki nie podał jednobrzmiącej definicji liturgii, ale znając doświadczenie wieków starał się uporządkować to, co przez wieki zaciemniało jeden kult Kościoła. Liturgia mszy św. od XVI wieku starła się ja zunifikować poprzez rubryki, czyli prawne zobowiązania opisujące sposób celebracji. Jednak mijały lata i zmieniał się człowiek w Kościele. Liturgia mszalna pozostawał niezmienna, a przez to mniej zrozumiała. Wiek XIX przyniósł dyskusję nad samym pojęciem liturgii i próbę jej zdefiniowania. Herman Schmidt zebrał około trzydziestu przykładów definicji liturgii. Sama ich ilość świadczy o tym, jak trudno zdefiniować liturgię. Jest ona bowiem rzeczywistością złożoną i żywą, widzialną i niewidzialną. Jest sprawowaniem misteriów Chrystusa.

Wszystkie próby zdefiniowania liturgii można sprowadzić do trzech grup:

1. Definicje ceremonialne, które podkreślają zewnętrzną, ceremonialną stronę liturgii, np.: Liturgia jest zbiorem symboli, śpiewów i czynności, przy pomocy, których Kościół wyraża i manifestuje swoją cześć względem Boga .

2. Definicje prawne, które ujmują liturgię od strony prawnej, np.: Liturgia jest publicznym, prawnie ustalonym kultem Kościoła, który jest wykonywany przez specjalnie wybranych i prawnie upoważnionych przedstawicieli.

3. Definicje teologiczne, które kładą nacisk na Kościół, jako Ciało Mistyczne Chrystusa, społeczność nadprzyrodzoną, np.: Liturgia, to misterium kultu Chrystusa i Kościoła.

Wśród liturgistów pojawiały się również skrajnie błędne określenia liturgii, dlatego w 1947 r. papież Pius XII w encyklice Mediator Dei, zwrócił uwagę, że: Zupełnie oddalają się od prawdziwego i istotnego pojęcia świętej liturgii ci, którzy ją uważają tylko za część zewnętrzną kultu, podpadającą pod zmysły, lub za jakąś okazałość ceremonii. Niemniej myślą ci, którzy ją pojmują jak zbiór praw i przepisów, którymi hierarchia kościelna ustala urządzenie i porządek świętych obrzędów.

Pius XII poparł tendencje teologiczne definicji liturgii, podając definicję opisową: Liturgia obejmuje całkowity kult publiczny Ciała Mistycznego Jezusa Chrystusa, a więc Jego Głowy i członków. W tym określeniu liturgii mocno wyeksponowany jest kult, z pominięciem jej uświęcającego działania. Wspomina jednak o nim papież w innym miejscu encykliki, gdzie bardzo mocno wiąże liturgię z kapłaństwem Chrystusa: Chrystus każdego dnia w sakramentach i we Mszy św. działa dla zbawienia naszego i dzięki temu w każdej chwili oczyszcza on rodzaj ludzki i poświęca go Bogu.

Drugi Sobór Watykański w Konstytucji Sacrosanctum Concilium również podaje następującą definicję opisową: Słusznie uważa się liturgię za wykonywanie kapłańskiego urzędu Chrystusa; w niej przez znaki widzialne wyraża się i w sposób właściwy poszczególnym znakom urzeczywistnia uświęcenie człowieka, a Mistyczne Ciało Jezusa Chrystusa, mianowicie Głowa i Jego członki, wykonują całkowity kult publiczny. Należy zauważyć, że liturgię sprawuje cały Chrystus, czyli On sam jako Głowa i Jego Ciało, czyli Kościół. Chrystus jest obecny w swoim Kościele, szczególnie w czynnościach liturgicznych. Jest obecny w ofierze Mszy św., czy to w osobie odprawiającego, gdyż ten sam, który kiedyś ofiarował się na krzyżu, obecnie ofiaruje się przez posługę kapłanów , czy też zwłaszcza pod postaciami eucharystycznymi. (…) Jest obecny w swoim słowie, jak również, gdy Kościół modli się i śpiewa psalmy, tam Jezus jest obecny pośród nich. Dlatego czynności liturgiczne są w najwyższym stopniu świętymi i skutecznymi, bo wykonywane są przez samego Chrystusa. Liturgię wykonuje Chrystus oraz ci wszyscy, którzy biorą w niej udział. Kapłan na mocy sakramentu kapłaństwa przewodniczy liturgii in persona Christi capitis. Inni na mocy sakramentów chrztu i bierzmowania wykonują to, co do nich należy i do czego mają prawo. Wierni odpowiadają kapłanowi, śpiewają i składają ofiary duchowe, lektorzy czytają, kantorzy śpiewają, ministranci usługują itd. Każdy może brać czynny udział w liturgii na swój sposób. Można łatwo zauważyć, że obok kapłaństwa hierarchicznego jest kapłaństwo powszechne, wynikające z sakramentu chrztu i bierzmowania. Sakramenty te uzdalniają i zobowiązują wiernych do udziału w liturgii nie tylko przez swoich reprezentantów - ministrantów, ale osobiście. Swoje kapłaństwo powszechne wierni powinni realizować przez czynne, świadome i pobożne uczestniczenie w liturgii, zwłaszcza w Ofierze Eucharystycznej.

Można, zatem wyraźnie zauważyć ewolucję rozumienia liturgii, która pociąga za sobą sposób celebracji Eucharystii oraz intensywność zaangażowania wiernych w święte czynności.

5. RÓŻNICE CELEBRACJI EUCHARYSTII PO DRUGIM SOBORZE WATYKAŃSKIM

Szukanie różnic w celebracji Eucharystii w wymiarze elementarnych czynności ma tylko taki sens, że może objawić inność modlitw, postaw, wykonywanych czynności lub stroju kapłana. Jednak zwracając uwagę na definicje Piusa XII z Mediator Dei oraz Konstytucji o liturgii Drugiego Soboru Watykańskiego pojawia się fundamentalne pytanie, które nie dotyczy np.: Czy w formie aktu pokuty należy odmówić Psalm 84: Deus tu conversus, czy modlitwę: Confiteor …, lecz należy zapytać o postawę pokutną towarzyszącą formule modlitewnej wszystkich członków celebracji Eucharystycznej.

Konstruowanie, więc tabel porównujących liturgie mszy św. rytu klasycznego z mszą św. rytu Pawła VI lub Jana Pawła II wykaże tylko inność niektórych czynności i modlitw oraz fakultatywną rożność języka werbalnego, natomiast nie pokaże świadomości przeżywania Eucharystii wśród wiernych. Posługiwanie się tajemniczym językiem łacińskim faktycznie wzmacniało misterium i poczucie sacrum, ale niestety wzmacniało również ignorancję liturgiczną wśród wiernych oraz wyzwoliło postawę widza.

Reforma liturgiczna Soboru Trydenckiego zaktywizowała celebransa, jako reprezentanta wspólnoty, natomiast Drugi Sobór Watykański pragnął wyzwolić w wiernych zewnętrzną aktywność (apostolstwo), wynikającą z autentycznego spotkania z Chrystusem, które powoduje uświęcenie człowieka. Dlatego dopuszczono do liturgii języki narodowe, pozwolono kapłanowi stanąć za ołtarzem - przodem do wiernych. Otworzono kapłanowi usta, aby mógł głośno wypowiadać treść Modlitwy Eucharystycznej oraz wprowadzono możliwość koncelebry dla podkreślenia wspólnotowości Kościoła i jedyności Ofiary Chrystusa. Homilię włączono do Liturgii Słowa, jako czynność liturgiczną, zalecając, aby Stół Słowa Bożego był obficie zastawiony dla wiernych również w dni powszednie.

Reforma Drugiego Soboru Watykańskiego pozwoliła wiernym na komunie św. pod dwiema postaciami oraz na przyjęcie Ciała Chrystusa na rękę. Wierni mogą również aktywnie uczestniczyć w Liturgii Słowa poprzez czytanie Słowa Bożego (z wyjątkiem Ewangelii), podawać wezwania do Modlitwy Powszechnej oraz odpowiadać kapłanowi na zachęty do wspólnej modlitwy.

Różnica celebracji Eucharystii jest oparta na rozumieniu liturgii przez Sobór Trydencki i Drugi Sobór Watykański. Dlatego tak trudno jest wykazać różnice w oderwaniu od fundamentalnych definicji liturgii zaprezentowanych w niniejszym artykule.

6. KU PRZYSZŁOŚCI

Liturgia chrześcijańska ze swej natury związana jest z upływającym czasem dlatego zawsze musi być nowoczesna. Jeśli nie chce uwypuklać przepaści między ołtarzem i życiem codziennym, musi być nieustannie w żywym kontakcie z ciągle zmieniającymi się warunkami życia i musi traktować człowieka poważnie w jego tu i teraz. To zaś wymaga ciągłej rewizji obrzędów liturgicznych i takiej ich adaptacji, by Zmartwychwstały Chrystus i Jego zbawcze dzieło w nich uobecniane, było zaofiarowane człowiekowi każdej epoki w formach odpowiadających jego rzeczywistej sytuacji i możliwościom. Przyszłość liturgii wymaga więc, by ciągle na nowo kwestionować jej aktualną postać, by pytać, czy jej znaki rzeczywiście objawiają to, co przez nie się realizuje. Każdorazowej adaptacja liturgii winna towarzyszyć świadomość, że w przyszłości konieczny będzie dalszy rozwój liturgii. Oczywiście nie znaczy to, że rytm tego rozwoju będzie w dziejach Kościoła zawsze taki sam, ani że powinien zmierzać zawsze w tym samym kierunku. Po każdej reformie konieczny będzie także okres pewnej stabilizacji. Ciągłe zmiany mogłyby być przeszkodą w uczestnictwie w liturgii, gdyż chrześcijanin chce znaleźć w świątyni znane już od dzieciństwa znaki ukazujące tego samego Ojca niezmiennego w miłości.

Jak można łatwo zauważyć odnowa liturgii ma charakter tylko przejściowy. Rzuca ona światło, ukazujące konieczność i kierunki poszukiwań nowych i lepszych rozwiązań. Ilekroć w kulturze dochodzi do bardziej radykalnych przemian, tylekroć liturgia przechodzi kryzys. Przemiany zachodzące w kulturze przynoszą zawsze (obok zjawisk negatywnych) pewne nowe wartości, które należy włączyć w liturgię, jeśli ma ona być dostosowana do współczesnych jej pokoleń. Bardzo często to wcielenie nowych wartości jest hamowane i opóźniane przez źle rozumianą wierność wobec tradycji, która nie odróżniając w tradycji tego, co podstawowe i drugorzędne, pozwala jedynie na transponowanie istniejącej już liturgii na daną epokę poprzez pewne reformy o ograniczonym zakresie. Reforma po ostatnim Soborze jest także tylko transponowaniem dawnej liturgii na naszą epokę. A tymczasem na skutek przemian, jakie zaszły w świecie współczesnym i wywarły wpływ na życie religijne, coraz więcej chrześcijan przeżywa nowe wartości i to nowe przeżycie świata i Boga chce wcielić do liturgii. Na to zaś nie pozwala liturgia powierzchownie przekształcona. Stajemy, więc współcześnie wobec zadania, być może bez precedensu w historii: trzeba stworzyć liturgię autentycznie chrześcijańską, która będzie wyrażać społeczne, kulturalne i religijne wartości, którymi żyje człowiek dzisiejszy. Z tej racji bardzo często mówi się dziś o konieczności tworzenia nowych form liturgicznych.

W związku z tym zachodzi pytanie, czy nie byłoby lepszym rozwiązaniem, gdyby przedsoborową liturgię pozostawiono bez zmian a pozwolono równocześnie na tworzenie obok niej nowych form? Przekształcenie, bowiem do maksymalnych granic starej liturgii powoduje napięcie pomiędzy szacunkiem dla tradycji a żądaniem reformy: jedni uważają, że w odnowie idzie się za daleko, drudzy zaś są ciągle niezadowoleni z drobnych powierzchownych zmian i uważają je za niewystarczające.

Pozostawienie jednak dawnej liturgii bez zmian było już dłużej niemożliwe. Dobro duchowe wiernych wymagało jak najszybszej reformy liturgii, by przybliżyć im jej bogactwo. Poza tym nikt nie był przygotowany do tworzenia nowej liturgii, a tego rodzaju twórczość nie jest przecież sprawą jednego miesiąca, lecz wymaga studiów, badań oraz długofalowego zbiorowego wysiłku całego Kościoła.

(Przypisy i bibliografia w wersji drukowanej)